Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Zapraszam do tańca. Blog Joanny Brych - Blog Joanny Brych Zapraszam do tańca. Blog Joanny Brych - Blog Joanny Brych Zapraszam do tańca. Blog Joanny Brych - Blog Joanny Brych

7.10.2018
niedziela

Kaszubska „Giselle”

7 października 2018, niedziela,

Uroczy wieczór spędziłam wczoraj w kinie podziwiając kunszt i maestrię z jakimi Metropolitan Opera wystawiła „Aidę” Giuseppe Verdiego w reżyserii Sonji Frisell i ze wstawkami baletowymi Aleksieja Ratmańskiego, transmitowaną w ramach „The Met:Live in HD” w nowej obsadzie – z Anną Netrebko w tytułowej roli i Anitą Rachvelishvili jako Amneris.

Po upiornej premierze „Carmen” w Teatrze Wielkim w Warszawie, wolę chyba unikać tego typu eksperymentów i z większą uwagą zamierzam śledzić transmisje na żywo z Nowego Jorku, zwłaszcza że program zapowiada się niezwykle ciekawie. Już za dwa tygodnie (20.10) będzie można obejrzeć „Samsona i Dalilę” do muzyki Camille’a Saint-Saënsa, następnie „Dziewczynę z Dzikiego Zachodu”, operę osadzoną w Kaliforni, którą Giacomo Puccini skomponował w 1910 r. specjalnie na zamówienie Met, w dalszej kolejności, ale jeszcze w tym roku, prapremierę „Marnie” Nico Muhly i nową inscenizację „Traviaty” Verdiego.

Zaryzykuję za to i pojadę do Gdańska obejrzeć nową „Giselle”. Jakiś czas temu, pisząc o „Giselle” – na kinowych ekranach – w choreografii Jurija Grigorowicza, trochę narzekałam, że ten kultowy balet jest nieobecny na naszych scenach.

Teraz wraca do repertuaru. Jednak, jak wynika z nadesłanych materiałów prasowych, w Operze Bałtyckiej w uwspółcześnionej (kaszubskiej) wersji:

Kelnerka Giselle ulega urokowi przystojnego Alberta, który nad morze przyjechał się zabawić. Kiedy jednak dziewczyna odkrywa, że chłopak jest zaręczony, w dodatku z warszawską celebrytką, czuje się oszukana i wykorzystana, w efekcie zaś topi się w morskiej toni.

Choreografię pierwszego aktu powierzono Emilowi Wesołowskiemu, drugim zajęli się Izabela Sokołowska-Boulton i Wojciech Warszawski.

Dział promocji zdradził też nazwiska wykonawców głównych ról (tytułowej Giselle oraz Alberta). Będą to:

Maria Kielan, absolwentka Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej w Poznaniu, od 2017 r. solistka baletu Opery Bałtyckiej w Gdańsku.

Maria Kielan - zdj. Krzysztof Mystowski

Maria Kielan – zdj. Krzysztof Mystowski

Gwenllian Davies, absolwentka Elmhurst Ballet School w Birmingham, od września 2018 r. tancerka zespołu baletowego Opery Bałtyckiej, wcześniej związana z Ballet Cymru w Newport w Walii.

Gwenllian Davies - zdj. Krzysztof Mystowski

Gwenllian Davies – zdj. Krzysztof Mystowski

Oraz

Gento Yoshimoto, absolwent Studio Ballet International w Osace i Hungarian Dance Academy w Budapeszcie; laureat i finalista wielu konkursów, m.in. Grand Prix de Paris, Helsinki International Ballet Competition oraz Ballet Competition, NBA Ballet Competition i Youth America Grand Prix w Japonii, w latach 2013-2017 solista baletu Teatru Wielkiego w Poznaniu, a od września Opery Bałtyckiej

i

Ruaidhri Maguire, absolwent Central School of Ballet w Wielkiej Brytanii. Tańczył w Milwaukee Ballet II w USA oraz Ballet Victoria w Kanadzie. Z zespołem baletu Opery Bałtyckiej związany jest od września 2017 r.

Premiera odbędzie się w najbliższą sobotę (13 października), o jeden dzień później niż zapowiadano. Czy będzie to inscenizacja równie dobra i przekonująca, jak te, które zachowują wierność oryginałowi?Podejrzewam, że zdania mogą być podzielone.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop